Inicjatywy mieszkaniowe: między wytycznymi dotyczącymi budownictwa a prawem federalnym

dr iur. Alexander Schiemenz, LINDEMANNLAW, artykuł opiniotwórczy w FuW, czerwiec 2026 r.

14 czerwca Zurych odrzucił trzy inicjatywy obywatelskie dotyczące niedoboru mieszkań: lewicową inicjatywę mieszkaniową, lewicową inicjatywę na rzecz ochrony najemców oraz centroprawicową inicjatywę na rzecz własności mieszkaniowej. Wszystkie zostały odrzucone. A jednak wyborcy dwukrotnie powiedzieli „tak”: poparli kontrpropozycje Rady Kantonalnej. Nie jest to sprzeczność. Jest to precyzyjne oświadczenie polityczne. Wyborcy nie chcą ideologii. Chcą rozwiązań.

Sytuacja ta jest powszechnie znana, ale warto przytoczyć konkretne dane. Wskaźnik pustostanów w kantonie wynosi 0,48%, a w samym mieście – poniżej 0,1%. Spośród około 224 000 mieszkań miejskich nieco ponad 130 stoi pustych. Ceny ofertowe czynszów wzrosły ostatnio o 8,5%. Każdy, kto dziś szuka mieszkania w Zurychu, wie: nie jest to korekta rynkowa. To niedobór strukturalny.

„Głosowanie na »nie« w sprawie wszystkich trzech inicjatyw nie oznacza obojętności. Jest to odrzucenie polityki, która przedkłada pozowanie nad konkretne działania”.

1. Co przewiduje kontrpropozycja dotycząca inicjatywy mieszkaniowej?

Kontrpropozycja dotycząca inicjatywy mieszkaniowej uzyskała poparcie w wysokości 57,9%. Jej główne założenia to: uproszczenie przepisów dotyczących zagospodarowania przestrzennego i prawa budowlanego, przyspieszenie procedur wydawania pozwoleń i rozpatrywania odwołań oraz możliwość wznoszenia wyższych budynków. Rada kantonalna musi przedstawić przepisy wykonawcze w ciągu trzech lat. Jest to przeciwieństwo odrzuconej inicjatywy, której celem było utworzenie kantonalnego urzędu ds. mieszkalnictwa z kapitałem początkowym w wysokości 500 milionów franków.

2. Jakie są prawne ograniczenia dotyczące przyspieszenia budowy?

Z prawnego punktu widzenia jest to trudne zadanie. Za zagospodarowanie przestrzenne odpowiadają przede wszystkim kantony i gminy, ale prawo federalne wyznacza pewne granice: ustawa o planowaniu przestrzennym (RPG) określa, jak gęsto, jak wysoko i w jakim tempie może przebiegać budowa. Kantonalna kontrpropozycja, która zmienia te ograniczenia, może napotkać przeszkody wynikające z prawa federalnego. Decydującym pytaniem jest, czy Rada Kantonalna rzeczywiście otwiera nową przestrzeń manewru, czy też jedynie przeformułowuje istniejące instrumenty. Czy wyższe budynki w strefach mieszkalnych faktycznie będą mogły uzyskać pozwolenia na budowę, czy też sprzeciwy będą nadal blokować co drugi projekt? To właśnie tutaj leży prawdziwy test.

3. Co oferuje kontrpropozycja wobec inicjatywy na rzecz ochrony najemców?

Wynik głosowania nad kontrpropozycją do inicjatywy dotyczącej ochrony najemców wyniósł 54,3%. Jej treść jest bardziej ukierunkowana niż inicjatywa, którą zastępuje. W przypadku co najmniej 20 równoczesnych wypowiedzeń umów najmu wynajmujący musi przedłożyć plan wypowiedzeń, poinformować najemców z co najmniej rocznym wyprzedzeniem oraz zbadać, czy możliwe jest przeprowadzenie prac budowlanych w czasie, gdy nieruchomość jest nadal zamieszkana.

4. Dlaczego ta kontrpropozycja dotycząca ochrony najemców budzi wątpliwości prawne?

Brzmi to umiarkowanie. Z prawnego punktu widzenia jest to jednak kwestia delikatna. Prawo najmu w Szwajcarii ma charakter federalny. Kodeks zobowiązań reguluje w sposób wyczerpujący na szczeblu federalnym kwestie wypowiedzenia umowy, czynszu oraz ochrony najemców. Kontrpropozycja kantonalna, która reguluje postępowanie wynajmującego w sytuacjach wypowiedzenia umowy, balansuje na granicy tego, co jest dopuszczalne na mocy prawa federalnego. Gdy tylko przepis kantonalny wkracza w ten kluczowy obszar Kodeksu zobowiązań, pojawia się ryzyko konfliktu pierwszeństwa z art. 49 Konstytucji Federalnej. Pierwsze poważne zastosowanie tej kontrpropozycji zakończy się sprawą sądową. Jaki będzie jej wynik, pozostaje kwestią otwartą.

5. Co ten wynik oznacza teraz dla Rady Kantonalnej?

Przyjęcie dwóch kontrpropozycji nie oznacza dla Rady Kantonalnej, że ma wolną rękę. Jest to mandat z wyznaczonym terminem. Ci, którzy poparli kontrpropozycje, aby zapobiec przyjęciu inicjatyw, muszą teraz wywiązać się ze swoich zobowiązań. Dotyczy to zarówno partii centroprawicowych, które przez lata lobbowały przeciwko przepisom dotyczącym ochrony najemców, jak i partii lewicowych, które będą teraz naciskać na maksymalne wykorzystanie kontrpropozycji do inicjatywy w sprawie ochrony najemców.

Osiągnięto kompromis polityczny. Spór prawny dotyczący interpretacji dopiero się zaczyna. Każdy przepis wykonawczy zostanie zakwestionowany przez jedną lub drugą stronę. To właśnie jest cena wyniku głosowania, który nie zapewnia wyraźnej większości dla jednego modelu, lecz niewielką większość dla dwóch różnych modeli jednocześnie.

Zurych potrzebuje więcej mieszkań. Zurych potrzebuje również skutecznej ochrony najemców, która nie zniechęcałaby do inwestycji. Te dwa cele nie wykluczają się wzajemnie. Nie da się ich jednak osiągnąć w drodze głosowań powszechnych. Głosowania powszechne wyznaczają kierunek. Dalsza praca to kwestia fachowości: ustawy, rozporządzenia, procedury, sądy. 14 czerwca może stać się punktem zwrotnym. Aglomeracja Zurychu się rozrasta, a infrastruktura nie nadąża za tym tempem. Można to zmienić, jeśli ustawodawca wykorzysta tę szansę i wreszcie wprowadzi rozwiązania umożliwiające szybkie i niezawodne budownictwo. Warunki już istnieją. Nie ma już też wymówki, że nie da się tego zrobić.